Mała, ale harda jak cholera — Słowik — gdzie ja, tam mój dom — należy do tych maluczkich, tych najuboższych, a zarazem najszczęśliwszych — Sójka — Priscilla Wielka — 16 lat — szczęściara — swoje już przesiedziała, ale nie dość jej przygód — działa samotnie
Niska (jak na krasnoluda przystało), przy kości i nieco ociężała osóbka o ciepłym uśmiechu i zdrowej, rumianej twarzy. Jej nos i policzki pokryte są ciemnymi piegami, których zliczyć nie można, a usta są drobne i często spękane. Włosy jej zdają się być kolorem wręcz nienaturalnym – są złociste, a i niezwykle długie i ładnie falowane. Ma świadomość, że takie jedynie przeszkadzają we wszystkim, dlatego najczęściej upina je w długi warkocz bądź upycha za kołnierz (pomyślisz – a może by je ścięła? Oj, nie!, za bardzo je kocha!). Oczy są mieszanką kolorów – troszkę niebieskiego, a troszkę piwnego. Duże, odstające uszy, które woli ukrywać za gąszczem swych kudłów, które to najwyraźniej mają choć jedno zastosowanie.
Jednym słowem? Gadatliwa. Aż NADER gadatliwa. Zawsze ma w zanadrzu jakieś zabawne historyjki, zwariowane pomysły albo żarciki, od których aż pranie wysycha. Bardzo szybko przywiązuje się do ludzi – a jeśli kogoś polubi – o, matko, tak się narzuca, że nie ma się spokoju! Ciągle skacze dookoła ciebie, roześmiana i uśmiechnięta, a kiedy czujesz się gorzej, na siłę próbuje cię pocieszyć. Nie jest najlepsza w zachowywaniu sekretów, ale stara się, jak może, by nie zawieść osoby, której dała słowo. Niezła z niej plotkara – zna każde gorące nowinki i ploteczki, którymi chętnie dzieli się w karczmie. Nietrudno więc uwierzyć, że jest strasznie wścibska i ciekawska, wtykając ciągle nos w nie swoje sprawy. Co jednak najdziwniejsze – potrafi się zamknąć, o dziwo! Gdy kradnie bądź szpieguje, jest cichutka jak myszka, a poza tym należy do mistrzów w znajdywaniu kryjówek.
Muzyka i piękne pieśni, a także słuchanie opowieści z dalekich krain. Często wybiera się do jakowych karczm, gdzie aż roi się od bardów. Z każdym od razu zawiera „przyjaźń na wieki”, a i nieraz ktoś jej zafunduje trochę wina za przyjemną rozmową. O, tak – rozmowy i wino to coś, co Dagna lubi najbardziej.
Jednym słowem? Gadatliwa. Aż NADER gadatliwa. Zawsze ma w zanadrzu jakieś zabawne historyjki, zwariowane pomysły albo żarciki, od których aż pranie wysycha. Bardzo szybko przywiązuje się do ludzi – a jeśli kogoś polubi – o, matko, tak się narzuca, że nie ma się spokoju! Ciągle skacze dookoła ciebie, roześmiana i uśmiechnięta, a kiedy czujesz się gorzej, na siłę próbuje cię pocieszyć. Nie jest najlepsza w zachowywaniu sekretów, ale stara się, jak może, by nie zawieść osoby, której dała słowo. Niezła z niej plotkara – zna każde gorące nowinki i ploteczki, którymi chętnie dzieli się w karczmie. Nietrudno więc uwierzyć, że jest strasznie wścibska i ciekawska, wtykając ciągle nos w nie swoje sprawy. Co jednak najdziwniejsze – potrafi się zamknąć, o dziwo! Gdy kradnie bądź szpieguje, jest cichutka jak myszka, a poza tym należy do mistrzów w znajdywaniu kryjówek.
Muzyka i piękne pieśni, a także słuchanie opowieści z dalekich krain. Często wybiera się do jakowych karczm, gdzie aż roi się od bardów. Z każdym od razu zawiera „przyjaźń na wieki”, a i nieraz ktoś jej zafunduje trochę wina za przyjemną rozmową. O, tak – rozmowy i wino to coś, co Dagna lubi najbardziej.
Postać miacasy.
Profil NPC powstał z KP.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz