Info

Informacje


NIEOBECNOŚCI BRAK
Mamy 490 rok Drugiego Milenium (1.490). Jesień rozległa się nad Aryntią, a ciepło jest tylko wspomnieniem minionego lata. Powiew z północy niesie smak chłodu i zimy, która nas czeka. Jeszcze przez dwa miesiące największy oddział Straży Pokoju będzie stacjonował w międzyświatach Gór Poszumistych.
Spis - grafik i poradników
Instrukcja, jak wstawić opowiadanie?
Wyzwania 2017
Recenzje Tiglavve
Złote myśli naszych autorów
Korektor pisowni LanguageTool
Nasz pokój do losowań
Na poprawę nastroju :)
Administracja
Infrea - whiteapple (H) | aedvaren@gmail.com
Ethan - ethan.mckot@gmail.com

Autorzy:
Infrea | Ethan | Farrel | Lucie

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Zamknij

środa, 16 sierpnia 2017

[NPC] Yrennacht Setnuzen


Jasna Pani — Yrenn — Bohria, Królestwo Tiglavvskie — Piorun Tiglavve napaść wiosną 430 24 lata — niezależna czarodziejka gwałtowna i dumna — działa samotnie — znana głównie w zachodniej części Tiglavve — powiązana z Fey'lagiem

[KP] Popatrz na mnie i powiedz mi, że nie jestem jeszcze potworem.


Tajga Lorenc
Ina sommer

wtorek, 15 sierpnia 2017

[NPC] Dagna Lavellan



Mała, ale harda jak cholera — Słowik — gdzie ja, tam mój dom — należy do tych maluczkich, tych najuboższych, a zarazem najszczęśliwszych — Sójka — Priscilla Wielka 16 lat szczęściara  swoje już przesiedziała, ale nie dość jej przygód  działa samotnie

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

[KP] Gwiazdy, wojna i śmierć; to mój cały sens istnienia

Areveandai Mereneth Crainaegh

Gwiazdy nigdy nie są na wyciągnięcie ręki. Są nieskończenie odległe, to oznacza ból, który człowiek odczuwa, spoglądając na nie w górę. To delikatne rwanie w głębi serca...

Wy nazwalibyście to przegraną. My nazywamy to zdradą. Gdy nadeszła ostateczna i decydująca bitwa zawiodłem, przegrałem i uciekłem.

Dla was gwiazdy są świecącymi punktami na niebie, czasem udaje się wam zrozumieć ich mowę. Dla nas gwiazdy są przewodniczkami, które prowadzą nas ku zwycięstwie.

Wy umieracie. Ja myślałem, że jestem nieśmiertelny. Popełniłem wiele błędów.

sobota, 5 sierpnia 2017

Etahan Carter rozwiązał Eladę2017!

Gratuluję Ethanowi Carterowi rozwiązania Elady2017! Wedle statystyk, w evencie miała wziąć udział 1/5 autorów, więc prawie idealnie wypada, że zakończyła go tylko jedna osoba :D


Dla Ethana ten event okazał się bardzo, hmm, fortunny, bo niemal za każdym razem w losowaniu wypadała mu najlepsza z wszystkich liczb. Nie wiem, czy kupił sobie za dychę szczęście u jakiejś wróżki, czy zhakował serwery Rolz, czy też może rzeczywiście jest profesjonalnym hazardzistą i szczęściarzem. Losowałam trzy razy, za każdym wypadała największa z możliwych liczb!

Ethan w swoim notatniku zapisał łącznie 3 obserwacje i 9 wniosków, finalnie oskarżając o morderstwo kogo trzeba. Wszystkie z obserwacji były trafne, choć Ethan zebrał ich relatywnie mało; natomiast kilka wniosków było zupełnie nietrafionych.

[4] Przesunięto ciało - ten wniosek jest niewłaściwy. Na mapie nie było żadnych śladów przesuwania ciała. Jeśli Ezechiel miał podcięte gardło, to z pewnością pozostawiłby za sobą podłużny ślad ciągnięcia ciała przez pomieszczenie. Jaśniejsza krew należy do innej osoby, nie bez powodu oznaczyłam ją na mapce jako inną :D

[5] Doszło do bójki - nie, nie doszło do bójki, nie gdy Ezechiel był jeszcze żywy. Książki nie wysypały się z regału podczas bójki.

[6] Przeciwnik jest silny tak jak Ezechiel - nie, Ezechiel z nikim się nie szarpał. Jego morderca był fizycznie słabszy.


Jak wspominałam, na blogu zamieszczone były podpowiedzi. Pierwszą z nich był post umieszczony na blogu, z etykietą ELADA2017 i z datą kwietniową. Znajdowały się na nim trzy podpowiedzi, tutaj zamieszczam do niego link.

Dodatkowa wskazówka została umieszczona w poście teraz w lipcu.

Kolejne wskazówki umieszczone były w Zebranych Informacjach oraz w mapach. Dla przykładu: szybki w oknie balkonowym były wybite -> na mapie pisze, że Ezechiel nigdy nie dbał o zamykanie okien. Dlaczego więc wybito szybkę, skoro wejście było otwarte? To była jedna z tych sprzecznych informacji, których zresztą też było mnóstwo.

Informacji, który były podane, aby ułatwić rozwiązanie zagadki też było sporo. Na mapie na zewnątrz posiadłości mamy podejrzane krzaki. Jak wcześniej mówiłam, że nic nie dzieje się bez powodu, tam także warto był zajrzeć, wtedy wskazanie winnego byłoby bułką z masłem :D

Ze względu na to, że Ethan chciałby jeszcze kontynuować ten event, nie podaję informacji kto i dlaczego popełnił przestępstwo.



piątek, 28 lipca 2017

Gdyby tylko... (1)

Razem z Infreą wymyśliliśmy coś w rodzaju blogowego Q&A, w którym zadajemy pytania, kierując je do postaci innych autorów; czyli ja zadaję pytania Yarissie albo Tajdze, Infrea zadaje pytania Ethanowi lub Jeremiemu. Wszystko nie ogranicza się tylko do pytań, można zawsze postawić przed postacią jakiś trudny wybór, który ona musi podjąć. Aby wszystko szło sprawnie, ograniczamy się do trzech pytań, potem przychodzi kolej na drugiego autora. 

Oto moje pytania:
- Gdyby Yarissa potrafiła odmienić przeszłość jednej osoby z dalej wymienionych, to wybrałaby Tajgę, czy Jeremiego?
- Gdyby Yarissa została aresztowana przez straż, to: podejmuje walkę czy poddaje się?
- Gdyby Tajga miała możliwość zmienienia swojej sytuacji rodzinnej za cenę życia człowieka, poświęciłaby obcą osobę?



Gdyby Yarissa potrafiła odmienić przeszłość jednej osoby z dalej wymienionych, to wybrałaby Tajgę, czy Jeremiego?
Yarissa to osoba, która raczej bardziej będzie współczuć młodemu chłopaczkowi, niż gburowatej Tajdze. Jeśli chodzi o pomoc innym, to nie zmieniła się po przejściu do Astrum i nie odmawia wsparcia żebrakom czy sierotom, rzucając im czasami denara w ręce. Zresztą, wszyscy z rodu Toyrinów cechowali się empatią; jednak nie byli z tych, którzy poświęcali siebie przy najmniejszej okazji, ale z pewnością wsparliby potrzebującego.

Odmiana przeszłości to „poważna” sprawa, ale patrząc na przeszłość Tajgi i Jeremiego, w obu przypadkach jest ona nieciekawa. Jery nie znał swojej matki, zresztą ona go zamordowała. Nie wiem, czy zmiana tego faktu aż tak wpłynęłaby na życie Jeremiego. Skoro jego matka posunęła się do takiego czynu, najpierw nie zabijając syna, potem mogłaby popełnić coś o wiele gorszego. Nie znamy też przyszłości Jeremiego, on wciąż jest jeszcze smutnym młodzieńcem z innego świata.

Tajga natomiast też nie miała szczęśliwego dzieciństwa, a żeby jej przeszłość się odmieniła, Yarissa musiałaby też odmienić jej rodziców (chyba że odmiana jej przeszłości równa się z odmianą rodziców). Choć nie ma tego w karcie, to odwrotnie niż w przypadku Jeremiego, Tajga posiadała kochającą matkę, ale problemy rodzinny oddaliły je na tyle od siebie, że Ina już nie tęskni za rodziną.

Oba wybory są więc prawie równoznaczne, ale myślę, że Yarissa wybrałaby jednak Tajgę. Jeremi jest z natury człowiekiem nieśmiałym i ustępliwym, więc w naszym świecie miałby jeszcze większe problemy niż ma teraz; Tajga natomiast jest odważna i samodzielna, dodatkowo trochę szorstka, ale potrafi dać sobie radę prawie ze wszystkim, więc jej w naszym świecie byłoby jednak łatwiej żyć.

Gdyby Yarissa została aresztowana przez straż, to: podejmuje walkę czy poddaje się?
Yarissa jest nerwowa i gwałtowna, ale nie głupia. Wybór tutaj nie waha się pomiędzy tymi dwiema możliwościami, a pomiędzy skrzywdzić a oszczędzić. Myślę, że w porywie złości postraszyłaby strażników ogniem; jednak w Astrum strażnicy nie są idiotami i nie pójdą z widłami na niebezpieczną czarodziejkę, która dodatkowo należy do Fey'lagu i wiadomo, że jest potężna - więc albo zabiorą ze sobą innego czarodzieja/czarodziei, albo będą polegać na interwencji Kręgu Czarodziei. W każdym z tych wypadków Yarissa poddałaby się bez walki (no, chyba że sytuacja zmusi ją do postąpienia inaczej).


Gdyby Tajga miała możliwość zmienienia swojej sytuacji rodzinnej za cenę życia człowieka, poświęciłaby obcą osobę?
To chyba najprostsze pytanie :D Nie, Tajga nie jest aż tak samolubna, a tyle lat spędzonych bez rodziny i naszego świata uodporniło ją na wszystko, łącznie z tęsknotą. To jest już dorosła kobieta, a ludzie w tym wieku nie zawsze mają szczęście mieć gdzieś tam, bliżej czy dalej - swoich rodziców. Więc nie, Tajga nigdy by tego nie zrobiła.


Ethanie Carterze, 
wielki oszuście, złodzieju, bankrucie i kimkolwiek jesteś
« Czy wolałbyś czytać myśli istot żywych (mając potem okropną migrenę) czy móc latać (bojąc się wysokości)? »
« Czy chciałbyś być nieśmiertelny? »
« Jak zarabiałbyś na życie (gdybyś nie był... ekhem, oszustem i hazardzistą)? »


« Czy wolałbyś czytać myśli istot żywych (mając potem okropną migrenę) czy móc latać (bojąc się wysokości)? »
Zdecydowanie wolałbym drugą opcję i nawet się na waham. Czytanie w myślach jest na pewno lepszym darem czy tam umiejętnością, ale migrena? Nie, migrena to zło i wolałbym już mieć lęk wysokości, niż cierpieć na przewlekły i silny ból głowy, gdy tylko spróbuję poznać czyjeś myśli.

« Czy chciałbyś być nieśmiertelny? »
Nie, chyba nie. A może tak? Nie wiem, to zbyt trudna decyzja. Nie wiem, jak Ethan zareagowałby na śmierć swoich przyjaciół jeden po drugim, swojej rodziny i wszystkich znajomych w Astrum i w naszym świecie. Z jednej strony miałby możliwość pomagania innym i doskonalenia się w różnych profesjach czy technikach walki, z drugiej strony, czasami lepiej jest umrzeć i mieć święty spokój :D

« Jak zarabiałbyś na życie (gdybyś nie był... ekhem, oszustem i hazardzistą)? »
Mam taki pomysł, żeby urozmaicić historię Ethana. Nie byłby on wtedy barmanem, jak teraz jest to napisane w karcie, ale kierowcą taksówki w Londynie (słowo taksówkarz nie przechodzi mi przez gardło, nie wiem, dlaczego). I to jakoś bym rozwinął. A w Astrum, Ethan mógłby być jakimś przemytnikiem-handlarzem albo kapitanem statku, na którym przemyca... Zaraz, nie oszustem i hazardzistą?! No to nie wiem, może pracowałby w jakimś rzemiośle, robił świeczki albo coś :D

Yarisso van Toyrin, 
Czy chciałabyś wiedzieć kiedy umrzesz czy jak umrzesz?
Wolałabyś przemieniać się w smoka czy mieć smoka jako zwierzątko domowe? :D
Być brzydka, ale bogata czy piękna, ale biedna?


Czy chciałabyś wiedzieć kiedy umrzesz, czy jak umrzesz?
To trudny wybór (nie ciężki :D), bardzo trudny. Nie wiem nawet sama, czy dobrze odpowiadam za swoją postać :D Jednak myślę, że Yarissa wolałaby wiedzieć, jak umrze - wtedy unikałaby dla przykładu urwisk, jazdy konnej, portali czy konkretnych ludzi. Największym problemem może być to, że często jest tak, że czegoś się spodziewamy a i tak nas to zaskakuje xD Choć z drugiej strony wiedza, kiedy umrze też byłaby dla niej przydatna, mogłaby spokojnie dokończyć wszystkie swoje zaległości, zdecydować, czy wraca do domu itp. Reasumując, uważam, że Yarissa wybrałaby jednak opcję nr 1.

Wolałabyś przemieniać się w smoka czy mieć smoka jako zwierzątko domowe? :D
Zwierzątko domowe! Jeśli ten smok byłby posłuszny, to z pewnością przyda się tu i tam. Może gdzieś podwieźć, postraszyć ludzi. I ten respekt i szacunek w oczach innych, kiedy smok ociera ci się o kostkę, szczerząc zęby! A Yarissa potrafi już ziać ogniem i nie ma z tym najmniejszego problemu. 

Być brzydka, ale bogata czy piękna, ale biedna?
I to jest pierwsze pytanie, na które nie potrafię dać odpowiedzi. Najpierw wydawało mi się, że czarodziejka wybrałaby pierwszą opcję, bo będąc bogatą, pomogłaby potrzebującym... albo założyła własną gildię, kupiłaby sobie pałac, może i nawet całą wieś, wkupiłaby się w łaski Elity Vanderlinden czy coś jeszcze bardziej epickiego... Tymczasem... Choć skora do pomocy innym, to Yarissa jest jednocześnie samolubna i wątpię, żeby chciała się z kimś dzielić. A z tego rodzi się kolejne pytanie: czy czarodziejka nie jest na tyle zdolna, by ciężką pracą zarobić fortunę, nie tracąc przy tym urody? Poddaję się, nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.

Ethanie Carterze, 
teraz pytania, które nie są już takie śmieszne...
« Umierasz. Jakie są twoje ostatnie słowa? »
« Wiesz, że jutro umrzesz. Co zamierzasz jeszcze zrobić? »
« Czy żałujesz, że trafiłeś do Astrum? »


« Umierasz. Jakie są twoje ostatnie słowa? »
Zadałaś mi bardzo trudne pytanie. Znowu, choć nie ma tego w karcie, to Ethan nie jest za bardzo przywiązany swojej rodziny, szczególnie rodziców, ale kocha swoją młodszą siostrę. Oboje nie przypominają ani cholerycznego ojca, ani uzależnionej od narkotyków matki. Oboje mieli tylko siebie za wsparcie i oboje nie czuli się dobrze, prowadząc takie, a nie inne życie. Pomijając już kwestię charakteru i historii rodzeństwa Carterów, to gdyby Ethan umierał właśnie dziś, teraz i w Astrum, do pomyślałby o Max - jego siostrze, która została w Anglii. I przeprosiłby ją za to, że nie zabrał jej ze sobą i nie pomógł jej, gdy cierpiała sama, a on włóczył się po mieście.

« Wiesz, że jutro umrzesz. Co zamierzasz jeszcze zrobić? »
Znów, powtarza się to, co napisałem wyżej. Za wszelką cenę, Ethan wróciłby do Max i - albo by ją zabrał ze sobą do Astrum i zapewnił jak najlepszy start w nowym życiu - albo zrobiłby wszystko, aby poprawić jej sytuację teraz, w Londynie. Nie odwiedziłby chyba rodziców, bo nawet jeśli na to zasługują, Carter chowa w sobie zbyt wielką urazę.

« Czy żałujesz, że trafiłeś do Astrum? »
Nawiązując do pierwszego i drugiego pytania; Ethan żałowałby tylko jednej rzeczy: że nie zabrał ze sobą Max. I nie, nie żałowałby, że tutaj trafił. Mogę się założyć, że wręcz błogosławiłby ten dzień, w którym poczuł, że jeszcze dycha. Reasumując, nie lubię odpowiadać na tego typu pytania, bo nie wiem, czy nawet jako autor Ethana, dobrze odpowiem :)

czwartek, 27 lipca 2017

[KP] W legendach i baśniach rzeczywiście istnieje cząstka prawdy. Brutalnej prawdy.

YarissA van ToyriN
Jean Rosemary Page

Wolna Czarodziejka Fey'lagu która wiecznie olewa wszystkie zebrania — urodzona  w maju — Wielka Brytania — mieszka w Zachodniej Iglicy — ostatnia dziedziczka rodu Toyrinów — praprawnuczka tej Infrei van Toyrin — Ostatnia Toyrinka — ogniste włosy, popiół w spojrzeniu — Lubi pieczoną rybkę — Układa różne przedmioty w rzędy, gdy nie potrafi zasnąć — W każdym śnie umiera, płonąc we własnym ogniu

Poznaj Wolną Czarodziejkę Feylagu, Wiecznie-Nieobecną-Na-Zebraniach, Ostatnią Toyrinkę. Jej prawdziwe imię nic ci nie powie, a wiek nie zdradzi sporego bagażu doświadczenia; nie musisz wiedzieć, kim była, kto ją wychował i jak tu się znalazła. „Przeszłość nie nigdy ma władzy nad tobą w innych wymiarach.” To już nie jest ta sama dziewczyna, którą widziałeś na stacji tego dnia, z biletem w dłoni i słuchawkami na głowie. Nie, to nie córka tego taksówkarza, zapomnij o tej ofermie, to nie Jean Rosemary Page. Nigdy już nie spotkasz tej samej melomanki, której zdjęcie wisi gdzieś nad biurkami jej przyjaciół.

Poznaj Yarissę van Toyrin, młodą i ambitną czarodziejkę, która chciała podpalić Zjednoczoną Avię. Zaraz, to inaczej leciało. Poznaj Yarissę van Toyrin, najprzyjaźniejszą czarodziejkę ognia w Tiglavve! To ona pomoże rozpalić ci ognisko, gdy pada deszcz (nie, to będzie tylko iluzja ognia, przykro mi); to ona pomaga uciśnionym; to ona wybawi świat od zagłady!

Czekaj, pytasz mnie, czy to jest ta kobitka, która podpaliła tego gościa w Bohrii dwa lata temu?

Nie, nie, nie; Yarissa van Toyrin nigdy nikogo nie skrzywdziła, to tylko plotki, nie przejmuj się. Nie, ona nie jest impulsywna i naprawdę brzydzi się przemocą. Nie kieruje się gniewem i emocjami, to prawdziwa oaza spokoju, tak jak każdy z rodu Toyrinów. Popatrz na nią, czy ona może być takim parszywym złoczyńcą? Przestań słuchać plotek. To dobra czarodziejka, nie skrzywdzi cię. Obiecuję.

Charakter ludzi jako tak nie ulega zmianie w Tiglavve, ale podróż potęguje różne cechy - i te lepsze, i te gorsze. Skłonność do używania przemocy i znęcania się nad innymi, impulsywność, emocje i gniew? Wyrzuty sumienia, które z dnia na dzień grają coraz mniejszą rolę w życiu? Nie, Yarissa wciąż jest miłą dziewczyną, nie zabija ludzi. Nie bez potrzeby.

Tylko nie zauważyła jeszcze, że posiadanie tak wielkiej mocy nie przynosi niczego dobrego. Że ona staje się gwałtowna i okrutna w sytuacjach, w których trzeba zachować spokój. Świadomość, że jest potężna, czyni ją pewniejszą siebie i uważającą się na bezkarną...? Nie, to tylko plotki, nie ufaj legendom. Jean nigdy nie zniżyłaby się do zadawania bólu innym, nawet jeśli miałaby ku temu jakieś powody. Podobno Yarissa ma trochę bardziej radykalny pogląd na takie sprawy... nie, to znów tylko plotki, nie przejmuj się.

Śmiało można powiedzieć, że we władaniu ogniem bije wielu magów. Jest potężna i zdolna, nie wykorzystuje swoich umiejętności w słusznej sprawie. Potrafi wywołać ogień samoistnie, utrzyma kulę ognia wielkości ludzkiej głowy przez kilkanaście minut, rozpęta pożar… Magia ją uzależnia, a zbyt długie przeistaczanie Energii w Efekty przyprawia ją o bóle głowy i mdłości. Czego jednak chcesz, pokazu fajerwerków, czy profesjonalnej destrukcji?

Wracam ze zmienioną Yarissą, która tym razem jest bardziej konkretna i ma mniej wspólnego z tamtym życiem. Druga moja karta pisana w ten sposób, nie odpowiadam za to, jak wyszła :)  Jestem chętna na wątki prawie każdego rodzaju, z elastycznymi wymaganiami co do długości tekstów. Mam nadzieję, że Yarissa zyskała ten blask :)
*
Artwork 1: Magot by Wen-Xi Chen on Behance, source here
Artwork 2: We were unable to find and credit the author of given photo

niedziela, 9 lipca 2017

#Elada2017 - NPC

OFIARY

Ezechiel Lafayette, ofiara Morderstwa Lipcowego, urodzony w IIIM376, jeden z doradców Jej Wysokości Królowej Frayi Sairento. Mieszkał w starym i zapuszczonym pałacyku w Bohrii, w dzielnicy arystokracji. Jego rodzina pochodzi z  Avii, dokładniej z Imbros. Od zawsze cieszył się sympatią Frai i jej ojca, matka królowej zawsze obawiała się, że za jego przyjacielskim uśmiechem kryje się coś więcej, niż dobre chęci, ale pozostawała z nim w przyjacielskich stosunkach.
Gally, chłopiec, który został znaleziony na balkonie, z mieczem Actrosa  w głowie. Prawdopodobnie był sierotą, nic więcej o nim nie wiadomo.

POWIĄZANI Z EVENTEM

Yves Softbane, posłannik z Tirionu. Nie daje wiary, że Actros popełnił przestępstwo i próbuje na własną rękę dowiedzieć się, kto za tym stoi. Na pewno ma większe pole manewru niż ty, a swoim autorytetem jest w stanie otworzyć niejedne drzwi. Jest nieufny wobec obcych,  trudno będzie więc przekonać go, aby ci pomógł. Nowy Kapitan Straży się go lęka, więc dzięki Yvesowi, wejście do domu Ezechiela będziesz miał pewne.
Gaedris ad Vannaril, Wiecznie Narzekający Avijczyk, przedstawiciel cesarza Tilleyi. Jest zawsze niezadowolony z sytuacji w Tiglavve i nawet powrót Shai ze Starowierchu by tego nie zmienił. Robi wszystko, aby w Tiglavve działo się wedle woli cesarza - knuje intrygi, 
Titus van Lartza, ważny polityk z Vanderlinden, odpowiedzialny za nakłonienie Frai do przyjęcia propozycji współpracy pomiędzy obiema królestwami. Miał też ją namówić, aby zgodziła się do powołania regenta. Jest niegroźny, ale sprytny i wyrachowany.
Isotta z Chagny, szpieg z Otti. Nie ukrywa, że przebywa na dworze tylko po to, by zebrać jak najwięcej informacji, które zaniesie swojemu przełożonemu. Wszyscy wiedzą, że nieraz zdawało się jej pozbywać różnych osób, które z różnych powodów nie pasowały politykom z Otti. Jest charakterna, enigmatyczna i czarująca. Ludzie nazywają ją Kwiatem Otti.
Lucien Venette, Mistrz Czarnych Róż, prawdopodobnie nie jest powiązany z morderstwem. Przebywa w siedzibie Zakonu, ma uszy i oczy w całym Tiglavve. Możliwe, że posiada przydatne informacje. Da się z nim spotkać, wpierw trzeba jednak odnaleźć zakon i przekonać pilnujących wejścia, że jesteś wart zobaczenia siedziby zakonu, a co więcej - spotkania z Mistrzem.
Otto Stern, numer dwa na liście poszukiwanych w Górnym Astrum. Prawdopodobnie nie jest w żaden sposób powiązany ze sprawą, ale może być bardzo dobrym, aczkolwiek równie drogim źródłem informacji. Nigdy nie kontaktuje się z nikim osobiście, robi to za pomocą tzw. Czarnej Poczty w Podziemiach Bohrii.

ŚWIADKOWIE

Zwarcisław Połdek, jeden ze strażników, którzy przybyli na wezwanie lokaja. Jest trochę przygłupi, ale mieczem wymachiwać potrafi. On właśnie odnalazł ciała strażników w piwnicy. Przebywa w kwaterach straży, położonych nieopodal Błękitnego Pałacu. Może dowiesz się od niego coś ciekawego, kto wie...
Markus, jeden ze strażników, którzy przybyli na wezwanie lokaja. To on zaatakował Actrosa i zmusił go do złożenia broni. Jest sprytny i bystry, a przede wszystkim lojalny straży. Był przyjacielem byłego Kapitana Bohryjskiej Straży. Przebywa w wartowni, w izbie zmiany odpoczywającej, tymczasowo zwolniony ze służby.

NPC QUESTOWI 

Iohn Gaultier, nowy Kapitan Straży Bohryjskiej. Jest wrednym dupkiem, który utrudni ci rozwiązywanie zagadki. Ma słabość do dobrego wina i kobiet. Jest cały czas na miejscu zbrodni i na pewno nie wpuści cię do środka, przynajmniej nie za darmo. Wredny, stary, wąsaty korniszon.
Infrea van Toyrin, swego czasu najsłynniejsza czarodziejka ognia. Nikt inny nie znał się tak dobrze na magii elementarnej jak wariatka z rodu Toyrinów. Urodzona w 310 roku, przyczyniła się do wielu afer na dworze, uznana za chorą psychicznie i niepoczytalną, została wydalona ze stanowiska wykładowcy na Uniwersytecie Tiglavvskim. Mówi się, że powróciła do rodowej siedziby, ale i tam długo nie wytrzymała. Podobno powiesiła się gdzieś w pobliskim lesie. Krążą przesądy, że wciąż żyje i półnago błąka się po lesie. Jeśli to prawda, to wiedz, że jest bardzo niebezpieczna.
Medea Sairento, matka Frai. Wbrew pozorem, jest miłą, trochę zagubioną i nieogarniętą kobietą, która sama nie wie, co ma robić. Po śmierci męża nie radzi sobie z najprostszymi obowiązkami, dopada ją depresja i żal. Ufa tylko tym ludziom, którym ufa Fraia. Cały czas ma wrażenie, że ktoś chce ją zamordować.
Ten ambitny młodzieniec, to dowódca Straży Bohrii. Etheol Actros pochodzi z rodu znanego ze swojego odwiecznego powiązania z monarchią. Jego przodkowie zajmowali się ochroną miasta oraz rodziny królewskiej.Sam jest człowiekiem samotnym i zamkniętym w sobie. Zajmuje niewielką posiadłość w pobliżu koszar straży. To on zabił Ezechiela, podcinając mu gardło oraz jego sługę, przeszywając z łatwością jego głowę swoim mieczem. Gdy naciągnęli strażnicy, wdał się z nimi do walki, ale ze względu na ranę szybko poddał. Nie przyznaje się do winy, nieskładnie odpowiada, winiąc jakąś wyimaginowaną osobę, która miała użyć magii i zniknęła.
Po mieście kręci się także Theshneresh Sulion, Ethan Carter, Dagna Lavellan, szpiedzy Zakonu Czarnej Róży i mnóstwo straży.

Artwork 1: Author unknown | Artwork 2: Orphan Boy by atomhawkArtwork | Artwrok 3: Reading by AnnaHelme  | Artwork 4: Author unknown | Artwork : WTP Commission - Bob by 2013 | Artwork : Comission39 by Sayara-SArtwork: sijuku79, Enlightened Jean Valjean | Artwork: Face Reaper, Shi JinMengYuanArtwork : Ben Munroe Portrait by ~NickRoblesArt Artwork : Author unknown |Artwork : Concept Art by Naomi Chen | Artwork: unknown |





#Elada2017 - Zebrane Informacje

[FAKT] Wieczorem, dziesiątego dnia Lipca, 430 roku Trzeciej Ery, odnaleziono ciało Ezechiela Lafayette w jego własnym gabinecie, mieszczącym się w kamienicy Lafayettów, położone w dzielnicy arystokracji w Bohrii oraz ciało jego chłopca na posyłki. Polityk był martwy, z podciętym gardłem i dziwną dziurką z tyłu głowy, powstałą prawdopodobnie w wyniku uderzenia o ostry element kominka. Leżał przed swoim biurkiem, z twarzą zwróconą do góry. Miał na sobie oficjalne, ale gorszej jakości ubranie, w kieszeni spodni kilkanaście denarów.  Z jego posiadłości nie zniknęło nic, żaden też z jego trzech służących nie został skrzywdzony. Po kilku godzinach, w jednym z pomieszczeń piwnicznych odnaleziono kolejne dwa ciała - tym razem dwóch strażników, którzy zostali wysłani do Lafayette. Przyczyną ich śmierci była utrata krwi, także przez podcięcia gardła. W pomieszczeniu, gdzie zostali odnalezieni, znajdowały się także dziwne ślady po ogniu, których jednak magowie ognia nie potrafili zidentyfikować. Strażnicy nie zostali wysłani do posiadłości sami - towarzyszył im kapitan straży bohryjskiej - Etheol Actros, uważany za sprawcę morderstwa lipcowego, jak ludzie szybko nazwali zbrodnię. Kapitan straży został zauważony przez jednego ze służących, starszego lokaja, gdy wyjmował swój miecz z ciała chłopca na posyłki, leżącego na balkonie. Kapitan został pochwycony (nie poddał się bez walki) i osadzony w lochach dla szlachty pod Błękitnym Pałacem.
[FAKT] Ezechiel Lafayette, urodzony w IIIM376, jeden z doradców Jej Wysokości Królowej Frayi Sairento. Mieszkał w starym i zapuszczonym pałacyku w Bohrii, w dzielnicy arystokracji. Jego rodzina pochodzi z  Avii, dokładniej z Imbros. Od zawsze cieszył się sympatią Frai i jej ojca, matka królowej zawsze obawiała się, że za jego przyjacielskim uśmiechem kryje się coś więcej, niż dobre chęci, ale pozostawała z nim w przyjacielskich stosunkach.
[FAKT] Theshneresh Sulion wypowiedział się publicznie, zaprzeczając, jakoby magowie mieli coś wspólnego z morderstwem lipcowym. Mówi też, że nie popiera oskarżeń wobec Actrosa.

[FAKT] Medea Sairento zadaje się z niebezpiecznymi ludźmi, ale nie ma o tym pojęcia.
[FAKT] Ktoś jest kłamcą.
[FAKT] Prawda jest zarazem oczywista i nieoczywista.

[PLOTKA] Ezechiel Lafayette był kiedyś kochankiem Medei Sairento.
[PLOTKA] Medea Sairento jest pogrążona w żałobie, smuci się utratą przyjaciela.
[PLOTKA] Medea Sairento znów kogoś potajemnie kocha.
[PLOTKA] Fey'lag ma coś wspólnego z morderstwem.
[PLOTKA] Kapitan straży nie zamordował. ale nie jest też bez winy.

Zdobyczne plany domu Ezeciela,
ze wskazówkami dla złodziei.
Miejsce zbrodni, opisane przez lokaja.
To nie dom Ezechiela, ale rysunek łudząco przypomina posiadłość w Bohrii. Prawdopodobnie oba są dziełem jednego architekta. Dom Ezechiela jest większy, a dach mniej spadzisty, okna wyższe i szersze. 

#Elada2017, Handel przychylnością - Lucie Cullodena

Z dnia na dzień, sale Błękitnego Pałacu stają się coraz ciemniejsze, szczególnie dla ciebie. Kiedy nadejdzie czas, że będziesz musiała odejść w cień, zniknąć z politycznej sceny?
    Od zawsze miałaś wrogów i sojuszników, z przewagą tych pierwszych. Spiski, afery, kłótnie, intrygi, prowokacje… Kolekcjonowałaś sobie przyjaciół, przesiewając przez czterdzieści lat przez swoje wymagania cały dwór. Z Ezechielem zawiązałaś niemy sojusz jeszcze na początku twojej kariery. Wiedziałaś, że nie będzie ci przeszkadzał, a może nawet dzięki niemu urośniesz w oczach króla. Ale Percival zmarł pewnej zimowej nocy, przegrawszy z chorobą, może z zabójcą. Sojusz nie miał już wartości, zapomniałaś o tym człowieczku.
    Choć nie pamiętasz czasów, w których polityka była czystą i uczciwą grą, wciąż nie potrafisz zrozumieć, jak doradcy mogą na stronie szeptać, że to twoja wina?! Jesteś jaka jesteś, robisz co robisz, masz swoje własne zdanie na temat tego, co się dzieje. Ludzie z Pozamrozia ufają ci jak własnej matce, większość nadwornych magów też. Czy rzeczywiście jesteś aż taka wredna? Z drugiej strony, Ezechiel nikomu aż tak nie przeszkadzał. Kto więc był aż tak porywczy, aby pozbyć się go na zawsze? Kto chciał pozbyć się najbardziej zaufanego doradcy Frai i zarazem przypuszczalnie skrytej sympatii Medei? Kto zadziałał tak pochopnie? Z czyjego rozkazu działał lub działała? Czy do Lindejczycy, czy też zabitemu pozostawiono kolsvicki uśmiech? Gdzie, jak i kiedy? - gorączkowo zadajesz sobie te pytania, patrząc nieruchomo na strażników pełniących wartę w Błękitnym Pałacu? Nie drgniesz, nie wyczytają z twojej twarzy żadnej emocji. Wreszcie jesteś Lodową Księżną.
    Po dworze poniosły się wieści, że zwykle oaza spokoju, niewzruszona opoka z lodu, potocznie Fraia, wściekła się niemiłosiernie, nie chciała z nikim rozmawiać i wyrzuciła wszystkich za drzwi, przedtem skazując na śmierć zabójcę. Czyli Actrosa, jeśli cię słuch nie myli. Ulubieńca dworu, ulubieńca ludzi, ulubieńca Bohrii. Pozostało mu siedem żałosnych dni spędzonych w lochach pod Pałacem…
    Ten kapitan, to oczywiste, że jest niewinny… To byłoby za proste, za łatwe, za krótkie… A gdyby tak obrócić wszystko przeciw nim? Skoro chcą wkopać ciebie… dlaczego to ty ich nie pogrążysz? Czyż doprowadzenie do Sairento mniej lub bardziej prawdziwego zabójcy nie pomoże ci wspiąć się wyżej w hierarchii?

#1 Zdobądź więcej informacji na temat morderstwa
#2 Zbadaj, kim są przybyli na dwór politycy
#3 Sprawdź, kto rozprowadza godzące w twoją reputację plotki

#Elada2017, Służba samej sobie, Yrenn Setnuzen

Są miejsca, o których powinni wiedzieć tylko nieliczni, inteligentni ludzie.
Są też miejsca, o których istnieniu przypominasz sobie po czasie. I są też miejsca, które mogą odmienić bieg historii. Łatwo powiedzieć, zmienić bieg, co innego, gdy będziesz ryzykować życiem, użerać się z magicznymi anomaliami, szukać wyjścia z labiryntów, aby tylko cofnąć się w czasie o kilka godzin. 
    Od kiedy ten cały Theshneresh zwrócił na ciebie uwagę, ojciec też ci nie odpuszcza. Najpierw proces, ta najemniczka, potem ten posłaniec, żelazny list, pismo z Akavellu… Narobiłaś sobie ogromnych kłopotów, takich, jakich niejeden nie potrafi sobie wyobrazić… Magowie z Tiglavve musieli za ciebie spowiadać się przed władcą tego małego królestwa, zapewniając, że nie jesteś szpiegiem ani zdrajczynią; płaszczyć się i przysięgać… A potem jeszcze te przemowy ojca, niekończące się wywody o odpowiedzialności. Przecież zrozumiałaś i dostałaś nauczkę, nawet od tej przeklętej królowej! Oczywiście, jesteś już dorosła, ale… „wałęsasz się po świecie, nie czynisz nic pożytecznego…”. Gdyby tylko wiedział, gdyby zobaczył, gdyby wreszcie zrozumiał - mówisz do siebie, patrząc na krajobraz zza okna. Nienawidzisz siedzieć bezczynnie, a tym bardziej obserwować nieporadność i głupotę ludzi. Tak, świat jest przepełniony głupotą. Nienawiścią. Zazdrością. Dlaczego wcześniej tego nie widziałaś?
    Jeszcze Fey’lag, ta cholerna gildia, ten lipny związek, do którego dołączają już wszyscy magowie. Wiesz, że to nie jest niewinna organizacja. Każda gildia ma gdzieś swoje brudy, każda liga ma na swoim koncie trupy. A teraz widzisz kolejne zbrodnie, w Fey’lagu aż gotuje się od dyskusji, które podsłuchujesz, niezauważona i niewidoczna. I twój lęk jest coraz większy. Ojciec się myli, wiesz o tym za dobrze. Jak może być aż tak ślepy? Fey’lag to zdrajcy, którzy chcą obalić władzę w niemal każdym królestwie północy! I nie będą zważać na straty w ludziach, nawet we swoich ludziach… Gdzieś w oddali zagrzmiało złowrogo. Uśmiechasz się mimowolnie.
    Ta zbrodnia to jedyne wyjście, aby uświadomić mu, w czym macza palce.  O tak, Fey’lag musi mieć coś wspólnego z Lipcową Zbrodnią. Musisz się dowiedzieć co, zebrać informacje i dowody, pokazać je ojcu. Zszokować go, zadziałać konkretnie i stanowczo. Nawet, jeśli mam skłamać - mówisz głośno, czując nachodzącą burzę. Ten przypływ energii rozpiera cię, wypełnia twoje żyły. Czujesz się potężna jak nigdy. Lecz przemocą nie utorujesz sobie drogi do zwycięstwa, już o tym wiesz.
    Gdybyś tylko mogła cofnąć się w czasie i zmienić bieg wydarzeń...

#1 Zdobądź więcej informacji na temat morderstwa
#2 Udaj się do miejsca zbrodni, sprawdź, kto się tam kręci
#3 Uważaj na Suliona, on też tam jest

#Elada2017, Informacje na wagę złota - Dagna Lavellan

Kasa, kasa, kasa. I zlecenie, dobrze płatne zlecenie. Co się z tobą dzieje, że tak ryzykujesz, dziewczyno?
    Nikt nigdy nie powiedział, że złodziej kradnie tylko złoto. Takich chłystków jest sporo, to zwykli amatorzy. Tak, tobie bliżej do profesjonalisty, niż do amatora - powiedział kiedyś jeden z twoich paskudnych ziomków. Do dziś nie wiesz, czy miał rację. Tak, kradzież informacji i plotek stała się ostatnio modna, szczególnie w tym Tiglavve. A jeśli coś jest modne, to jest na to popyt. Jak jest popyt, są pieniądze. A jak są pieniądze, to jest dach nad głową i pełny brzuch - dodajesz sobie w myślach, patrząc na świstek. Dla kogo właściwie pracujesz?
   Kimkolwiek by nie byli, zadanie jest proste: masz jakoś wkraść się do domu, w którym to popełniono przestępstwo, obczaić to i owo, popytać ludzi, co widzieli. Wedle własnych preferencji możesz też odwiedzić winnego w lochach. Na pewno chcę je jeszcze raz odwiedzić - odpowiadasz na niezadane pytanie. Tak bardzo tęsknisz za zimnym, podłym lochem... Gdyby tylko nadarzyła się okazja, aby tam wrócić... - ciągniesz dalej, sarkazm Ethana teraz przeszedł na ciebie.
     Jedyne, co nie pasuje w tym wszystkim, to wynagrodzenie. Zaliczka była spora, na tyle spora, że chyba zaryzykujesz wypełnienie tej roboty. Na tyle spora, że nie przypominasz sobie tak dobrze płatnego zadania. Gdzie jest haczyk, gdzie jest coś, o czym nie powiedzieli? - pytasz samej siebie. Intuicja wyczuwa zagrożenie, ale mózg milczy. To wszystko jest za łatwe. Łatwy zarobek zawsze pogrąża właściciela. Zawsze, szczególnie, jeśli jest rasowym złodziejem.
     Ociągasz się z decyzją do ostatniego momentu. Z dnia na dzień, czujesz coraz większe napięcie, zdenerwowanie i niepokój. Wahasz się, czy nie zwrócić zaliczki. Właściwie, dlaczego dali ci ją, nim potwierdziłaś przyjęcie tej roboty? Czy znali moją decyzję, nim ją podjęłam? Może to pułapka, może chcą mnie przyłapać na gorącym uczynku? Co mam uczynić?

#1 Posłuchaj plotek o zabójstwie
#2 Znajdź dobre źródło informacji
#3 Nie daj się złapać

#Elada2017, Gdy wreszcie zaczyna brakować pieniędzy - Ethan Carter

Możesz dalej się ukrywać albo wreszcie uczciwie zarobić, Carter. Wiesz, jeśli będziesz się tak ukrywał, to brzuch będziesz miał jak świnia, a twoja ładna buźka troszkę się skrzywi, będziesz zwykłym szczurnikiem. Ale jak ruszysz dupę, to może coś z ciebie będzie, Carter. Może coś z ciebie będzie...
     Leroy Goldsmith był zawsze uważany za rasowego, czysto veteryjskiego dupka. Od jakiegoś czasu często widujesz go tu, w Tiglavve. Pojawia się, gdy ktokolwiek jest na skraju bankructwa i jak pijawka, fałszywy przyjaciel w potrzebie, łaskawie oferuje pieniądze pachnące kolsvikiem, jednocześnie nie wspominając, jaką sumę będzie dla siebie odliczał. Ilu ludzi w biedzie tak naciągnął, tylko bogowie wiedzą. Śmiałeś się z nich, ale teraz sam patrzysz na spisaną umowę Carter-Goldsmith i zastanawiasz się jak, gdzie i kiedy tą umowę podpisałeś, a co najważniejsze: co zrobiłeś z tymi pieniędzmi. Przyznaj się, że pod wpływem piwa imbirowego to ty raczej wtedy nie byłeś. Coś ci zaczyna świtać w głowie, aż wreszcie przypominasz sobie wieczór w Łysym Marynarzu i zębówkę. Tak, piłeś to cholerstwo, którego nazwa wzięła się od tego, że gdy pije się zębówkę, to po chwili siekacze latają po karczmie jak śnieg w grudniu. Odruchowo sprawdzasz, czy masz wszystkie zęby. 
       Wracając do tematu; papier jest i nie zniknie, a jedyne i zarazem wczorajsze zlecenie jest absurdalne i zupełnie nie trafia w twoje kwalifikacje, namawiając do łamania prawa miast i wplątania się w intrygę pachnącą ci polityką i dworem królewskim. Co zrobisz? Naprawdę potrzebujesz tych pieniędzy. I naprawdę nie masz się do kogo zwrócić. Czy przyjmiesz zlecenie? Wreszcie masz tylko zakraść się do tego domu, wypytać ludzi tu i tam, a wszystko zapisać na kartce. To jak będzie?

Elada2017!


Drodzy autorzy i wszyscy, którzy to czytają - witam was na pierwszym evencie w historii Tiglavve, Evencie Letnim A.D. 2017. Tak jak planowaliśmy, rozpoczyna się on 10 lipca i będzie trwał tak długo, aż każdy zgłoszony do niego autor postawi swoją hipotezę, a Mistrz Gry doda rozwiązanie eventu. Autorów jest trzech, więc tegoroczna Elada nie powinna trwać długo. Jest to jednocześnie event letni oraz pierwsze urodziny Tiglavve!

Już teraz chcę Wam podziękować za to, że wciąż tutaj jesteście! To niesamowite, że jeszcze wierzycie w Tiglavve i w swoją okropną administrację :D Nie chcę się rozpisywać, zapewniam was, jeszcze będzie do tego okazja!

Wszystko już się pojawiło, pozostaje wam tylko napisać pierwsze opowiadanie. Zapomniałam o tym wspomnieć w Instrukcji - opowiadania nie muszą być długie, ba, macie się bawić, a nie męczyć! :D Pewnie od razu będziecie się zastanawiać, co właściwie macie tam opisać. Pierwsze opowiadanie nie musi być tak powiązane z eventem, niech to będzie jakby wstęp do wszystkiego, akcja rozpocznie się później :D (Nie)zapowiadanie fabularne pojawi się wkrótce, ze względu na drobną zmianę fabuły, która zmusiła mnie do napisania go jeszcze raz :/

wtorek, 4 lipca 2017

#Elada2017, Instrukcja

Oto instrukcja do Eventu Letniego Anno Dominium 2017. Znajdziesz tutaj informacje: jak działa event, jak i gdzie dodawać opowiadanie, i gdzie znajdziesz wszystkie informacje. Pewnie o czymś zapomniałam, a jeśli tak się stało, to zadawajcie pytania w komentarzach!


Elada2017 to rozwinięty quest, którego głównym punktem będzie rozwiązanie zagadki kryminalnej, poprzez rozwiązywanie pomniejszych zagadek i dochodzeniu krok po kroku do faktów, rozwiewaniu plotek i odkrywaniu prawdy.

Event będzie polegał na queście dla każdej postaci (lub dwóch postaci, jeśli dwóch autorów zdecyduje się połączyć siły). Każdy quest będzie osobny dla każdej postaci i oznaczony tak: #Elada2017, Uciec przed wyrokiem - Lucie Cullodena. W swoim queście znajdziecie wszystkie wytyczne, które wyjaśnią ci, dlaczego twoja postać jest powiązana z zabójstwem i co musi w związku z nim zrobić. Na podstawie twojego questa napiszesz opowiadanie, zgodnie z wytycznymi. Podczas wykonywania mini questu jest możliwe, że będziesz musiał udać się do jakiegoś miejsca, porozmawiać z eventowym NPC - i tutaj wkracza Mistrz Gry, którego będziemy nazywać od teraz skrótem od pierwszych liter. MG będzie opisywał ci miejsca, wydarzenia i zachowania innych postaci zgodnie z fabułą. Jeśli znajdziesz się w jakimś miejscu, MG opisze je, wskaże, gdzie możesz szukać wskazówek i podpowie, co one oznaczają. On (a w tym przypadku ona, bo MG będę ja, nie Ethan) także będzie przemawiał ustami NPC. W każdym opowiadaniu powinieneś wyciągnąć pewne wnioski, a w ostatnim - sformułować hipotezę. Hipoteza będzie rozwiązaniem zagadki - w niej przedstawisz NPC, który twoim zadaniem popełnił zbrodnię. Od ciebie zależy, czy rozwiążesz zagadkę. W tym wątku znajdziesz przykład, jak to wszystko będzie wyglądać - kliiik!

Jeśli będziesz wystarczająco błyskotliwy, odnajdziesz wskazówki ukryte na blogu, a gdy wyciągniesz trafny wniosek, MG da ci do rozwiązania małą zagadkę, w której znajdziesz dowody, które pomogą ci sformułować ostateczną hipotezę i wskazać winnego.

W Zebranych Informacjach (niedostępny) znajdziesz więcej faktów, plotek i pogłosek. Właśnie z stąd dowiecie się wszystkiego, co jest jasne i oczywiste. W komentarzach postu Zebrane Informacje będą także dodawane różne informacje i plotki, prawdziwe i fałszywe. Jeśli sam coś odkryjesz, możesz umieścić tam własną informację, jako plotkę lub fakt.

Zacznij od przeczytania Początku, który wyjaśni ci, co się właściwie stało - jest to raczej bardziej opowiadanie. Potem skieruj się do Zebranych Informacji i przejrzyj wszystkie fakty i plotki. Następnie zobacz profile podejrzanych tutaj (niedostępny) i sprawdź swój quest!

WŁAŚCIWA INSTRUKCJA

1. Zacznij od założenia kont na poniższych stronach:
  • TRELLO - Ta strona służy do zapisywania obserwacji i wniosków - czyli tego, co zauważysz i zapisywania tego, co wywnioskujesz ze śladów na miejscu zbrodni i rozmów z NPC. Załóż konto o dowolnej nazwie i wyślij administratorowi. Infrea utworzy tam z tobą Zespół i zaprosi do tablicy, na której będziesz zapisywać obserwacje i wnioski następującym sposobem:
    - O[numer] - co zaobserwowałeś; W[numer] - jaki wniosek wyciągnąłeś
    - w opowiadaniu: Spojrzałem na jego szkliste oczy i moją uwagę zwróciło to, że [O2]. Mogłem założyć, że [W1]. Dlaczego więc jego gardło było podcięte?
    Wnioski i obserwacje po zakończeniu eventu zostaną opublikowane wraz z wiadomością, które były błędne.
  • ROLZ - Ta strona służy do rzucania kością w grupie tak, aby każdy mógł zobaczyć wynik. Rzut odbywa się po ogłoszeniu rzutu przez MG i również on losuje. Wynik jest widoczny dla każdego. Jako nick ustaw swoją nazwę autora. Zapisz sobie gdzieś link do naszego pokoju rzutów, którego będziemy używać w tym evencie i innych.
    Nasz pokój rzutów.
2. Swojego questa rozpoczynasz pod postem z zadaniem dla ciebie (każda postać rozpoczyna je inaczej, ma też inne początkowe wytyczne). Pamiętaj, że to, kim jest twoja postać, definiuje sposób, w jaki będzie ona mogła podjąć się rozwiązywania zagadki. Dla przykładu: Ethan nie jest nikim ważnym, więc do środka musi wejść podstępem; Lucie natomiast jest znanym politykiem i dla niej wejście do posiadłości będzie łatwiejsze. Rozpocznij, od tego, jak twoja postać zainteresowała się Morderstwem Lipcowym i wypełnij wytyczne. MG poprowadzi cię dalej.

3.Zależnie od tego, jak zakończysz swoje (nazwijmy to opowiadaniem) opowiadanie, MG zareaguje w któryś z poniższy sposobów:
  • Da ci wybór, przykładowo:
    - Dalej uparcie pytasz Zwarcisłwa o morderstwo
    - Pytasz go, co mówią inni strażnicy
  • Pozostawi dalszy bieg wydarzeń losowaniu:
    Masz pięć wyjść:
    - Pędem ulatniasz się z tego miejsca [1]
    - Przywalasz kapitanowi, po czym ulatniasz się [2]
    - Przechodzisz obok kapitana, który tym razem ci przyleje [3]
    - Rzucasz mu sporą sakiewkę fałszywych monet [4]
    - Próbujesz gładko zełgać, że jesteś siostrzeńcem Ezechiela i wchodzisz do budynku, odliczając dziesięć minut, zanim zorientują się, że Ezechiel nie miał siostry [5]
    Mistrz Gry losuje i podaje wynik:
    WYNIK: 5
    Próbujesz gładko zełgać, że jesteś siostrzeńcem Ezechiela i wchodzisz do budynku, odliczając dziesięć minut, zanim zorientują się, że Ezechiel nie miał siostry [5]
  • Poprowadzi bieg wydarzeń
  • Zainicjuje rozmowę lub odpowie na pytania
CDN






















czwartek, 1 czerwca 2017

Poradnik: KP wg Ethana Cartera


Witaj w tym krótkim poradniku, opisującym jak (ja) tworzę karty postaci. Sposób ten wypracowałem sobie przez pewien czas i zawsze postępuję tak samo, czego skutkiem są i lepsze, i gorsze karty postaci. Nie jestem też jakimś znawcą ani profesjonalnym pisarzem, więc poniższy sposób może okazać się idiotyczny. Zapraszam do czytania!

POMYSŁ

Wszystko zaczyna się od pomysłu. Dobrego autora inspiruje wszystko; książka, film, wiersz, grafika, wypowiedź, piosenka, realni ludzie. To właśnie na nich łatwo się inspirować i ich obserwować. Ale masz już koncepcję, że będzie to kulawy mistrz złodziei, złotooka czarodziejka z amnezją, ruda alchemiczka, która zawsze myli składniki? Na Tiglavve można tworzyć kolejną postać za uzyskaniem zgody administratora (administracja nie udziela jej tylko wtedy, gdy dany autor wystraczająco nie uzasadni swojej decyzji lub jest wiecznie nieaktywny). Dodam jeszcze tylko, że nie polecam inspirować się bohaterami takimi, których ślad będziemy mogli łatwo rozpoznać w danej postaci (np. Geralt z Wiedźmina, bo to postać nieustannie brana za wzór) i chodzi mi głównie o kopiowanie motywów (białowłosy, srebrny miecz, zakochany w czarodziejce). Jeśli chodzi o charakter - można śmiało się inspirować, ale dostosować swoją postać do realiów bloga, zmieniając koncepcję całej postaci. Postaraj się dokładnie ułożyć w głowie swoją ideę i przejdź do kolejnego podpunktu. Wstępnie poszukaj też grafik i ew. cytatów, których masz zamiar użyć.

BURZA MÓZGÓW

Burza mózgów to jeden z najlepszych sposobów, aby ćwiczyć kreatywność i sprawić, aby twoja postać była ciekawsza. Sformujmy najpierw takie jakby pytanie: jaka może być moja postać? Co może ją wyróżniać? To właśnie od niego zaczynamy zapisywanie wszelkich pomysłów na najlepiej czystej kartce tak, aby można było łatwo łączyć pomysły liniami i je przekreślać. Choć na początku pewnie pojawi się syndrom pustej kartki, po zapisaniu pierwszych kilku pomysłów powinniśmy się rozkręcić, bo tak działa burza mózgów. Tutaj jeszcze nie liczy się tak bardzo jakość, ale ilość. Myśl poza schematem, tutaj nie liczy się logika. Wszystkie pomysłu koniecznie zapisz. Gotowe? Teraz podsumuj wszystko i odrzuć najsłabsze, oczywiste i nieciekawe pomysły. Rozwiń kilka z najlepszych myśli i rozpisz bardziej szczegółowo. Czy to pasuje do mojej postaci? Czy ten pomysł mi się podoba? 

SZKIC

Opracuj szkic całej postaci, napisz na początku to, co najważniejsze. To, że gardzi innymi. Że narzeka, że jest nieuleczalnym optymistą, że jest dziecinny. Opis charakteru może składać się z nierozwiniętych, krótkich i konkretnych zdań, które będą kwintesencją twojej postaci. Właśnie wokół nich będziesz budować wszystko inne tak, aby twoja postać była realistyczna i ciekawa. Już tutaj będzie widoczne, czy twoja postać nie jest perfekcyjną Mary Sue, czy może czegoś jej brakuję. Tutaj chodzi o samą esencję twojej postaci - to, co naprawdę jest najważniejsze. Szkic to jedynie szkielet wszystkiego, coś, co będziemy dopiero rozwijać, tu i tam coś dodawać.

PIERWSZA I DRUGA WERSJA

Rozpisz się bardziej, wciąż mając na uwadze szkic swojej postaci i fundamentalne założenia, wokół której tworzysz jej charakter i wygląd oraz historię. Tutaj możesz uwzględnić niektóre pomysły powstałe w burzy mózgów. Nie martw się, że coś brzmi nie tak - to tylko pierwsza wersja, którą będziesz jeszcze poprawiać. Pamiętaj, aby przeczytać wszystko kilka razy - i w głowie, i na głos, aby upewnić się, że nic nie brzmi co najmniej dziwnie. Poprawiaj i usuwaj to, co ci się jednak nie podoba, dopisuj inne rzeczy. Następnie przechodzisz do drugiej wersji, nad którą jednak będziesz zmuszony popracować staranniej i z większą uwagą. Tutaj pracujesz już nad czymś, co będzie bliskie wersji ostatecznej. Dokładnie zastanów się, czy wciąż twoja postać nie jest zbyt wyidealizowana. Nie twórz też zbyt długiej karty postaci, bo tu nie chodzi o tekst. Poprawiaj, analizuj i sprawdzaj.

WERSJA OSTATECZNA

To etap, w którym poprawiasz ewentualne błędy gramatyczne i stylistyczne, sprawdzasz, jak twój tekst brzmi czytany na głos. To ostateczna wersja, którą opublikujesz na blogu, a poprawianie jej co chwilę, gdy patrzy administracja nie jest najlepszym pomysłem. Doszlifuj wszystko, sprawdź dziesięć razy. Twoje karty postaci to wizytówki, która świadczą o autorze. To one dadzą jakby pierwsze wrażenie o tobie innym, gdy będą ją przeglądać. Karta jest niestaranna - będziesz pisać równie niestaranne opowiadania, a twoja aktywność szybko spadnie do zera. Karta zbyt ogólnikowa i zbyt krótka - twoje wątki też takie będą. Postaraj się jak tylko możesz, nie chcesz przecież odstawać od innych i wyróżniać się niedbałością, prawda? W razie wątpliwości zadawaj pytania administracji, innym autorom; przeglądnij także pozostałe karty. Pamiętaj, że to nie wyścigi, a twoja karta postaci nie powinna być też jakoś szczególnie długa; spójrz na nią jako ktoś obcy i zastanów się, czy masz ochotę ją przeczytać. Nie? Więc poprawiaj, analizuj i sprawdzaj. I nie śpiesz się. 

SUMMA SUMMARUM

Żeby stworzyć naprawdę dobrą kartę postaci potrzeba wyczucia i doświadczenia. Nikt nie powiedział też, że jest to prosta sztuka. Nie, nie jest i nie można temu zaprzeczyć - wystarczy tylko przejrzeć karty na różnych blogach. Możliwe, że postać, którą przed chwilę skończyłeś tworzyć, teraz będzie się wydawać jako bardzo dobra, a za kilka miesięcy - słaba i nieciekawa. Pamiętaj, że wraz z wiekiem, twoje umiejętności i spojrzenie na pisanie się zmienią, a twoje postacie będą coraz lepsze. Poprawiaj, analizuj i sprawdzaj.

Powyższy poradnik powstał dzięki Ethanowi Carterowi dla autorów Aed Varen i tych, którzy autorami chcą zostać.

Zima 1159 roku
Loravia

gdy haran mrozem przyłupi, na wiosnę wszycko yetuna słońcem odkupi

Zima dała się we znaki nawet na zachodzie. Wszystkie przełęcze i doliny prowadzące na Pogórze są już niedostępne. Zaraniec jest naszpikowany lodem, a większość statków na dobre została uwięziona w portach Tiglavve i Loravii. Wszystko wskazuje na to, że Haran prędko nie odpuści i do wiosny będzie trzymał loravską ziemię w garści.
W Arvice odbywa się coroczny zjazd mistrzów złotnictwa z całego świata. W mieście pojawili się między innymi Karhatos z Deiru, Rodrig von Warenhasse z Varantu i Timorei pochodząca z Wysp Tiriońskich. Podczas zjazdu odbędą się także targi klejnotów, surowców i wszelkich kosztowności, a całemu wydarzeniu towarzyszyć będzie także nieoficjalny zjazd szlachty z Zachodu. Prawdopodobnie rozmowy będą dotyczyć Króla Parvana i jego nieporadnych rządów, a także ataku na klasztor w Tirze.
Choć napięcie pomiędzy konserwatywnymi poplecznikami Sverskella Farskaaja a tryteistami Króla Parvana było do niedawna niewielkie, przybycie Ulricha Sterna późnym latem i atak na zakon w Tirze kilkanaście dni temu zmienił wszystko. Lud upomina się o reakcję króla, który jednakże jest zajęty goszczeniem u siebie posłannika z Avii. Niosą się plotki o buncie, którego wybuch jest już tylko kwestią czasu.

kontakt

Infrea | Infrea#5102 | whiteapple (h)
aedvaren@gmail.com

chętny/a na wątek
niezaintersowany/a

Wątki

Współpraca

Aktualizacje

Drodzy autorzy obserwujący AV: nasz blog w żadnym wypadku nie umiera. Obecnie pracuję mad sporymi zmianami, a czasu zaczyna brakować, by dodatkowo publikować jakieś dodatkowe treści. Więc zastój na blogu jeszcze chwilę potrwa. Stay tuned :)
© 2019 AED VAREN by Infrea | Grafiki oznaczone jako autorskie oraz zawarta treść należy do AED VAREN | Polityka prywatności