
YarissA van ToyriN
Jean Rosemary Page
Wolna Czarodziejka Fey'lagu — która wiecznie olewa wszystkie zebrania — urodzona w maju — Wielka Brytania — mieszka w Zachodniej Iglicy — ostatnia dziedziczka rodu Toyrinów — praprawnuczka tej Infrei van Toyrin — Ostatnia Toyrinka — ogniste włosy, popiół w spojrzeniu — Lubi pieczoną rybkę — Układa różne przedmioty w rzędy, gdy nie potrafi zasnąć — W każdym śnie umiera, płonąc we własnym ogniu
Poznaj Wolną Czarodziejkę Feylagu, Wiecznie-Nieobecną-Na-Zebraniach, Ostatnią Toyrinkę. Jej prawdziwe imię nic ci nie powie, a wiek nie zdradzi sporego bagażu doświadczenia; nie musisz wiedzieć, kim była, kto ją wychował i jak tu się znalazła. „Przeszłość nie nigdy ma władzy nad tobą w innych wymiarach.” To już nie jest ta sama dziewczyna, którą widziałeś na stacji tego dnia, z biletem w dłoni i słuchawkami na głowie. Nie, to nie córka tego taksówkarza, zapomnij o tej ofermie, to nie Jean Rosemary Page. Nigdy już nie spotkasz tej samej melomanki, której zdjęcie wisi gdzieś nad biurkami jej przyjaciół.
Nie, nie, nie; Yarissa van Toyrin nigdy nikogo nie skrzywdziła, to tylko plotki, nie przejmuj się. Nie, ona nie jest impulsywna i naprawdę brzydzi się przemocą. Nie kieruje się gniewem i emocjami, to prawdziwa oaza spokoju, tak jak każdy z rodu Toyrinów. Popatrz na nią, czy ona może być takim parszywym złoczyńcą? Przestań słuchać plotek. To dobra czarodziejka, nie skrzywdzi cię. Obiecuję.
Poznaj Yarissę van Toyrin, młodą i ambitną czarodziejkę, która chciała podpalić Zjednoczoną Avię. Zaraz, to inaczej leciało. Poznaj Yarissę van Toyrin, najprzyjaźniejszą czarodziejkę ognia w Tiglavve! To ona pomoże rozpalić ci ognisko, gdy pada deszcz (nie, to będzie tylko iluzja ognia, przykro mi); to ona pomaga uciśnionym; to ona wybawi świat od zagłady!
Czekaj, pytasz mnie, czy to jest ta kobitka, która podpaliła tego gościa w Bohrii dwa lata temu?Nie, nie, nie; Yarissa van Toyrin nigdy nikogo nie skrzywdziła, to tylko plotki, nie przejmuj się. Nie, ona nie jest impulsywna i naprawdę brzydzi się przemocą. Nie kieruje się gniewem i emocjami, to prawdziwa oaza spokoju, tak jak każdy z rodu Toyrinów. Popatrz na nią, czy ona może być takim parszywym złoczyńcą? Przestań słuchać plotek. To dobra czarodziejka, nie skrzywdzi cię. Obiecuję.
Charakter ludzi jako tak nie ulega zmianie w Tiglavve, ale podróż potęguje różne cechy - i te lepsze, i te gorsze. Skłonność do używania przemocy i znęcania się nad innymi, impulsywność, emocje i gniew? Wyrzuty sumienia, które z dnia na dzień grają coraz mniejszą rolę w życiu? Nie, Yarissa wciąż jest miłą dziewczyną, nie zabija ludzi. Nie bez potrzeby.
Tylko nie zauważyła jeszcze, że posiadanie tak wielkiej mocy nie przynosi niczego dobrego. Że ona staje się gwałtowna i okrutna w sytuacjach, w których trzeba zachować spokój. Świadomość, że jest potężna, czyni ją pewniejszą siebie i uważającą się na bezkarną...? Nie, to tylko plotki, nie ufaj legendom. Jean nigdy nie zniżyłaby się do zadawania bólu innym, nawet jeśli miałaby ku temu jakieś powody. Podobno Yarissa ma trochę bardziej radykalny pogląd na takie sprawy... nie, to znów tylko plotki, nie przejmuj się.
Tylko nie zauważyła jeszcze, że posiadanie tak wielkiej mocy nie przynosi niczego dobrego. Że ona staje się gwałtowna i okrutna w sytuacjach, w których trzeba zachować spokój. Świadomość, że jest potężna, czyni ją pewniejszą siebie i uważającą się na bezkarną...? Nie, to tylko plotki, nie ufaj legendom. Jean nigdy nie zniżyłaby się do zadawania bólu innym, nawet jeśli miałaby ku temu jakieś powody. Podobno Yarissa ma trochę bardziej radykalny pogląd na takie sprawy... nie, to znów tylko plotki, nie przejmuj się.
Śmiało można powiedzieć, że we władaniu ogniem bije wielu magów. Jest potężna i zdolna, nie wykorzystuje swoich umiejętności w słusznej sprawie. Potrafi wywołać ogień samoistnie, utrzyma kulę ognia wielkości ludzkiej głowy przez kilkanaście minut, rozpęta pożar… Magia ją uzależnia, a zbyt długie przeistaczanie Energii w Efekty przyprawia ją o bóle głowy i mdłości. Czego jednak chcesz, pokazu fajerwerków, czy profesjonalnej destrukcji?
Wracam ze zmienioną Yarissą, która tym razem jest bardziej konkretna i ma mniej wspólnego z tamtym życiem. Druga moja karta pisana w ten sposób, nie odpowiadam za to, jak wyszła :) Jestem chętna na wątki prawie każdego rodzaju, z elastycznymi wymaganiami co do długości tekstów. Mam nadzieję, że Yarissa zyskała ten blask :)
*
Artwork 1: Magot by Wen-Xi Chen on Behance, source here
Artwork 2: We were unable to find and credit the author of given photo




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz