Od kiedy ten cały Theshneresh zwrócił na ciebie uwagę, ojciec też ci nie odpuszcza. Najpierw proces, ta najemniczka, potem ten posłaniec, żelazny list, pismo z Akavellu… Narobiłaś sobie ogromnych kłopotów, takich, jakich niejeden nie potrafi sobie wyobrazić… Magowie z Tiglavve musieli za ciebie spowiadać się przed władcą tego małego królestwa, zapewniając, że nie jesteś szpiegiem ani zdrajczynią; płaszczyć się i przysięgać… A potem jeszcze te przemowy ojca, niekończące się wywody o odpowiedzialności. Przecież zrozumiałaś i dostałaś nauczkę, nawet od tej przeklętej królowej! Oczywiście, jesteś już dorosła, ale… „wałęsasz się po świecie, nie czynisz nic pożytecznego…”. Gdyby tylko wiedział, gdyby zobaczył, gdyby wreszcie zrozumiał - mówisz do siebie, patrząc na krajobraz zza okna. Nienawidzisz siedzieć bezczynnie, a tym bardziej obserwować nieporadność i głupotę ludzi. Tak, świat jest przepełniony głupotą. Nienawiścią. Zazdrością. Dlaczego wcześniej tego nie widziałaś?
Jeszcze Fey’lag, ta cholerna gildia, ten lipny związek, do którego dołączają już wszyscy magowie. Wiesz, że to nie jest niewinna organizacja. Każda gildia ma gdzieś swoje brudy, każda liga ma na swoim koncie trupy. A teraz widzisz kolejne zbrodnie, w Fey’lagu aż gotuje się od dyskusji, które podsłuchujesz, niezauważona i niewidoczna. I twój lęk jest coraz większy. Ojciec się myli, wiesz o tym za dobrze. Jak może być aż tak ślepy? Fey’lag to zdrajcy, którzy chcą obalić władzę w niemal każdym królestwie północy! I nie będą zważać na straty w ludziach, nawet we swoich ludziach… Gdzieś w oddali zagrzmiało złowrogo. Uśmiechasz się mimowolnie.
Ta zbrodnia to jedyne wyjście, aby uświadomić mu, w czym macza palce. O tak, Fey’lag musi mieć coś wspólnego z Lipcową Zbrodnią. Musisz się dowiedzieć co, zebrać informacje i dowody, pokazać je ojcu. Zszokować go, zadziałać konkretnie i stanowczo. Nawet, jeśli mam skłamać - mówisz głośno, czując nachodzącą burzę. Ten przypływ energii rozpiera cię, wypełnia twoje żyły. Czujesz się potężna jak nigdy. Lecz przemocą nie utorujesz sobie drogi do zwycięstwa, już o tym wiesz.
Gdybyś tylko mogła cofnąć się w czasie i zmienić bieg wydarzeń...
#2 Udaj się do miejsca zbrodni, sprawdź, kto się tam kręci
#3 Uważaj na Suliona, on też tam jest





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz